Dziś są moje imieniny

Dziś są moje imieniny <3

Dziś są moje imieniny.

Miał być wpis o witrażach, ale nie zdążyłam. Będzie więc o perłach.

Moje imię znaczy „perła”.

Szczęście, że ludzkie imiona mogą nosić w sobie tyle światła. Bo możemy konfrontować je z historiami, jakie łatwiej nam opowiadać o sobie samych.

Opowiadali nam je kiedyś inni ludzie, a dziś sami powtarzamy je sobie zamiast dobranocki. Historie pełne dewaluacji, zniekształceń, wypaczeń.

Że jesteśmy brzydcy, że rozczarowujemy wszystkich, że nic nam się nie udaje.

Że jesteśmy ciężarem albo że tylko skurczeni jakoś zmieścimy się na świecie.

Może i takie, że inni chcą nas oszukać i zranić, więc nie da się wierzyć nikomu.

Lub że to my nosimy w sobie sekret, który mówi mniej więcej tyle, że jeśli ludzie poznają nas naprawdę, to zabiorą swoje zabawki i znikną z naszego życia.

A tymczasem okazuje się, że perła. Że to perły nosimy w sobie, a nie mroczne sekrety. Że perłami jesteśmy. Tymi, za które pewien kupiec oddał wszystko co miał, by ją kupić.

Tymi, których nie można rozsypywać przed wszystkimi, bo jednak ktoś może okazać się świnią.

Jeśli trudno Ci być z historią o sobie jako perle, zachęcam Cię do pobycia z tym dyskomfortem. Może z czasem zrobi się go mniej.

Może ta część, która w to wątpi, z czasem zmięknie, wzruszy się i coś z tego oporu rozpuści.

Oprócz moich imienin, dziś jest też ostatni dzień ceny „early bird” na udział w grupie rozwojowej online „Radzenie sobie ze stresem”, w której będziemy też sprawdzać, jak na naszą odporność psychiczną przekłada się to, co myślimy o sobie samych.

Więc zapraszam, jeśli chcesz zaopiekować to, co w Tobie kruche i odkrywać swoje zasoby – TU [KLIK].

Tak uśmiechałam się do Was dziś z gabinetu na Bartla 7a/2.

Uściski

Małgosia