„Nie wiem, gdzie są moje granice”, możesz mówić.
Można tego nie wiedzieć.
Przecież najpierw potrzebowaliśmy się nauczyć, że to ważne, gdzie i jakie one są. A uczyć tego da się jedynie w relacji, gdy ktoś mówi: „Widzę ciebie w twoich granicach”. „Kocham ciebie w twoich granicach”. „Jestem tu z tobą w twoich granicach”. Gdy masz tydzień, rok, dwa latka i czternaście.
Jeśli więc nie wiesz, gdzie są twoje granice, a urodziłeś się razem z nimi, znaczy, że coś ci tę wiedzę po drodze zabrało.
Dziś możesz czuć, że twoje życie jest jak deptak spacerowy, na który inni wchodzą w japonkach, klapkach czy traperach. A może potrzebował(a)byś, by ktoś zdjął sandały i zapytał, gdzie możesz go przyjąć.
Mogłeś, mogłaś też przez lata zbudować mur, do którego po każdym złym doświadczeniu dokładasz kolejny rząd cegieł. To znak dla świata, że się nie spisał. Po drugiej stronie muru zostaje jednocześnie osamotniony człowiek.
Niemożliwe to wtedy prawie, żeby cię spotkać w twoich granicach: żywego, obecnego, gotowego na kontakt.
Jakby to było dla ciebie, pozwolić komuś spotkać siebie w twoich granicach? Czego potrzebujesz, by mogło się tak stać?
Na te i inne pytania będziemy szukać odpowiedzi w najbliższym czasie w dwóch miejscach:
🕊 W grupie rozwojowej online „Granice w praktyce”, która potrwa od 10.03. do 7.04. Teraz dołączysz w cenie 160 zł zamiast 220. Informacje i zapisy TU [KLIK].
🕊 Na stacjonarnym „Krąg Kobiet z Czułą Przewodniczką”11.03. (wtorek) o 18:30-21:00 na Wyspie Mocy na Bartla 7a/2. Informacje TU [KLIK].
Z życzeniami dobroci dla siebie
Małgosia