Klucz

Klucz

Dziś dostałam swój klucz jako członek zespołu. Klucz do Wyspy Mocy na Bartla 7a/2 we Wrocławiu.

Nie umiem nawet wyrazić wzruszenia, jakie temu towarzyszy. Gdy wróciłam z nim z naszych przygotowań do jutrzejszego rozpoczęcia Dni Otwartych, które od rana do wieczora zapełnią Wyspę dzianiem się, pomyślałam, że muszę dla niego znaleźć coś, co sprawi, że nie zginie.

I przypomniałam sobie, że czeka już na niego brelok, który dostałam od Przemka, mojego brata bliźniaka.

Właściwie na przestrzeni ostatnich lat pogodziłam się z myślą, że będę pracować sama jak palec do końca świata – choć moim marzeniem od bardzo, bardzo dawna było bycie w zespole. Bo w naszym zawodzie elementem higieny pracy jest wsparcie. Dużo dajemy innym wsparcia, dlatego bardzo dużo go potrzebujemy sami.

Z tą myślą korzystam z superwizji z moim cudownym superwizorem, Jackiem Joksiem (niestety zdalnej). Z tą myślą zainicjowałam po drugiej szkole coachingu grupę interwizyjną (niestety zdalną). A teraz nie umiem uwierzyć, że znalazła się fizyczna przestrzeń z wypełniającymi ją ludźmi, gdzie będziemy współpracować. Dzisiaj przy rozstawianiu rzeczy, sprzątaniu i skręcaniu stołu. Jutro przy obsłudze wydarzeń, bo przewinie się przez Wyspę w te dni przeszło setka gości.

Więc ten klucz, który dała mi dzisiaj Ola (Aleksandra Mroczko. Zgraj się z życiem) jest dla mnie o zaproszeniu, o wspólnocie, o zaufaniu do mnie i do siebie nawzajem. Rozlewa się to wszystko we mnie od serca, przez żołądek, krwiobiegiem do kończyn, zasilając w nich życie. 💚

Na obrazku za kluczem jest woda, światło i wyspa. Woda od dawna na tym zdjęciu to niebieska strefa zamrożenia – osamotnienia, poczucia pustki. Żółta – w trefach regulacji to bezpieczeństwo. Zachodzące słońce zaprasza, by zmierzać ku światłu, ku gruntowi, przez ryzyko i niepewność.

Wyspa to miejsce, gdzie czuć ziemię pod nogami. Można na niej rozpalić ognisko. Odpocząć. Pobyć razem z innymi. Na kimś się oprzeć i komuś dać oparcie. Zatrzymać. Wyruszyć w drogę. Przeżyć przygodę. Wrócić, by znowu naładować akumulatory.

Ach, życzcie mi, nam powodzenia 🧡

Bądźcie dobrzy dla siebie,
Małgosia

PS. Zwolniło mi się jeszcze jedno miejsce na bezpłatny warsztat jutro na Dniach Otwartych – „Empatyczne dwójki”. Komu, komu? 🙂 Dajcie znać na: malgorzata.anna.rybak@gmail.com

2 komentarzy

Komentarze są zamknięte.