To zdjęcie zrobiłam na wąskiej ulicy Padwy. W niedzielę. Za okratowaną witryną sklepu z antykami znajdowała się ona: Nadzwyczaj Miła Kobieta.
Przekrzywia na bok głowę (może to pamiątka z dzieciństwa po tym, by nikt nie zamachnął się ścierką lub gorzej) i uśmiecha się infantylnie, na wszelki wypadek, bo ten, kto patrzy, może przecież być nie w humorze. Macha wachlarzem.
Poubierana w niewygodnie ciuchy, wsadzona w ramkę i zamknięta na klucz.
Z pewnością boli ją szyja. Boli ją ciało od stania nieruchomo.
„Potulna”. Właśnie ta postać z naszych wewnętrznych światów przychodzi mi na myśl, gdy patrzę na to zdjęcie.
„Potulną” w nas samych będziemy się zajmować na najbliższym „Kręgu Kobiet z Czułą Przewodniczką” – 20.10. z grupą piątkową i 24.10 z grupą wtorkową. Zostały wolne 2 miejsca do grupy piątkowej.
Szczegóły TU [KLIK]
Zapraszam serdecznie!
Małgosia