Kosztowna bliskość

Kosztowna bliskość

Dopasowanie.

Niesprawianie kłopotu („Mi tam obojętnie”).

Wybieranie niewygody, bo potrzeby drugiego człowieka są ważniejsze („Zróbmy, jak będzie lepiej dla Ciebie”).

Próba zgadywania czyichś myśli („pewnie się obrazi”, „wkurzy się na mnie”, „stracę tą relację”).

I wszystkie te rzeczy dziejące się z automatu. Dopiero po chwili, a czasem po wiekach, przychodzi refleksja. „Jak mogłam się tak umówić”. „Jak mogłem to obiecać”. „Dlaczego nie powiedziałam 'teraz nie mogę’?”

„Dlaczego nie powiedziałem, że w ogóle nie chcę?”

Co te automatyzmy mówią o bliskości? Że jest ona utyraniem. Harówką myślenia i czucia za kogoś drugiego. Sprzedawaniem po kawałku tego, czego człowiekowi nie wolno oddać za żadne skarby – własnych granic. Czy w nagrodę to wszystko przychodzi bliskość? Niestety nie. Raczej dogłebne poczucie straty i osamotnienia.

Jeśli chcecie razem ze mną wyruszyć w Adwencie na poszukiwanie bliskości, która wygląda inaczej niż rezygnacja z siebie – serdecznie zapraszam do grupy rozwojowej „Praktykowanie bliskości”, która wystartuje 25 listopada i potrwa miesiąc. Będziemy praktykować, czyli sprawdzać, co działa. Informacje i zapisy TU [KLIK].

A jeśli ktoś z Was jeszcze chce dołączyć na dzisiejszy wieczorny warsztat na Wyspie Mocy (Bartla 7a/2) we Wrocławiu, to ostatni moment, by dać mi o tym znać :). Informacje znajdziecie TU, a dacie mi znać najszybciej przez 606 248 437, bo będę zajęta szykowaniem niespodzianek na nasze spotkanie.

Jeśli zaś ktoś z Was pragnie uczyć się w praktyce angielskiego z obszaru psychologii, to w czwartek 24.11. spotkamy się przy temacie „Models of Emotion Regulation” w ramach kameralnego cyklu  „English for Mental Health & Wellbeing Professionals” we Wrocławiu (inoformacje i zapisy – TU [KLIK]).

Bądźcie dobrzy dla siebie

Małgosia