Smartfony odbierają nam ważne początki.
Początek dnia (tygodnia, roku) nie przynosi magicznych rozwiązań, ale kumulujemy pewną energię psychiczną, by podjąć sprawy ważne z punktu widzenia naszego życia w nowy sposób.
Ranek – to czas rozruchu (nieraz trudnego po niedospanej nocy). Moment przypominania sobie, kim jesteśmy i czym się zajmujemy. Przynosi świeże spojrzenia na to, co przed nami.
Może to chwila, gdy jeszcze pod powiekami mamy ważny sen, który pokazał nam jakiś zapomniany albo wyparty aspekt nas samych i warto by się nim zająć – na psychoterapii czy na sesji coachingowej (bardzo lubię ten kawałek pracy).
To chwila, gdy możemy sformułować intencję, czyli postawę, z jaką chcemy dzień przeżyć.
Smartfon wzięty do ręki po przebudzeniu powoduje, że budzący się do aktywności układ nerwowy zostaje zbombardowany treściami i sprawami z życia innych ludzi – nie naszego.
Jako sowy albo ranne ptaszki – potrzebujemy mądrze układać momenty naszego angażowania energii i oszczędzania jej. Scrollowanie mediów bardzo to utrudnia, nie tylko rozpraszając naszą uwagę, ale także robiąc nam coś „w środku”.
Jeśli chcesz na nowo rozwijać rytuały rozpoczynania dnia – by ten nowy dzień mógł przybliżać Cię do pełni życia, a nie przetrwania – chcę Ci w tym pomóc.
Możesz dołączyć do grupy rozwojowej online „Rytuały”, która startuje 26.01. i potrwa do 23.02. Będzie dużo przestrzeni na Twój osobisty namysł nad tym, czego potrzebujesz i pomoc w uczeniu się, jak wchodzić w mobilizację i jak się wyciszać.
Do środy dołączysz do grupy w cenie early bird, czyli 170 zł zamiast 220.
Informacje i zapisy znajdziesz TU [KLIK].
Jeśli wolisz pracę jeden na jeden, możesz spotkać się ze mną na sesji coachingowej, którą poprzedza 30-minutowa darmowa konsultacja.
W towarzyszeniu Ci jestem obecna, uważna i wspierająca.
Więcej informacji TU [KLIK].
Bądź dobra, dobry dla siebie
Małgosia
Na zdjęciu ptaszek, który przysiadł na ramieniu figurki, którą przywiózł mi z Anglii mój kochany Brat Bliźniak.
