Love Story – dzień #2

Love Story – dzień #2

„Nie chce Ci się”.

Trudno skalkulować, ile zniszczenia wynika z tych dwóch przekonań: pierwszego, że innym się nie chce albo się nie starają, i drugiego, że wystarczy chcieć, by móc.

Nie lepiej nierzadko traktujemy siebie. Gdy coś nie wychodzi, to mówimy sobie, że się nie postaraliśmy. Ciśniemy mocniej. Niestety z tym samym skutkiem.

A gdyby zaprosić do życia taką myśl, że bliski mi człowiek robi najlepiej, jak umie?

Dzisiejsza praktyka w ramach spoglądania na nasze życie zza kamery zaprasza do zmiany filtru w obiektywie. Z tego słynnego „nie chce mu/jej się” na coś zupełnie innego. Więcej przeczytacie TU [KLIK].

Bądźcie dobrzy dla siebie 💚

m

Fot. Annie Spratt / Unsplash

2 komentarzy

  1. Irena

    Małgosiu,
    trafiłaś w sedno…tak pięknie opisujesz świat, otwierasz innym oczy a nam (wiadomo, że wyjątki potwierdzają regułę…) korzystających z tego ,,pełnymi garściami” (ja od kilku miesięcy) nie chce się wpisać komentarza. Twoje myśli i sposób w jaki je przekazujesz są tak ,,inne”, łamiesz stereotypy, w których często nieświadomie tkwimy. Czytanie tego to zawsze dla mnie wielkie święto. Z całego serca DZIĘKUJĘ🧡. Dzisiejsza Twoja myśl z pozoru tak oczywista, ale tak trudna do wprowadzenia w życie (nie tylko małżeńskie…). Naprawdę spróbuję zaprosić do życia taką myśl, że bliski mi człowiek robi najlepiej, jak umie…
    Przytulam Cię do serca (wybacz poufałość) i serdecznie pozdrawiam – Irena 🧡

    1. Małgorzata Rybak

      Dziękuję Ci serdecznie za informację zwrotną, pozdrowienie i przytulenie! Cieszę się, że bierzesz sobie coś z tego, czym się dzielę. Jestem tu dla Was. <3

Komentarze są zamknięte.