Naprawiony błąd

Naprawiony błąd

Mam wielką wdzięczność dla osób, które dały mi znać, że przedłużona przedsprzedaż kursu o złości nie działała w sklepie. Daję znać, że już wszystko naprawione.

Jest mi też głupio, że takie wpadki mi się zdarzają i ta część mnie, która wierzy, że wszystko może i powinno być doskonałe, bardzo wtedy się uaktywnia.

Jest już też na szczęście taka część, która ma bardziej życzliwy słownik, spogląda z szerszej perspektywy, widzi kontekst i wszystkie moje starania. Mówi głosem bliskiej mi osoby: „Przecież robisz to pierwszy raz”. Tak, mam poczucie, że to taka część, która podtrzymuje mnie na duchu jak wierny przyjaciel.

Dzięki temu coś się we mnie rozluźnia, coś puszcza, robi się przestrzeń na to, by iść do przodu.

Jeszcze brakuje mi całej ekipy, o jakiej marzę – z którą razem mogłabym robić to, o czym opowiadam na warsztatach – świętować porażki. Myślę, że razem byłoby jeszcze fajniej niż samej, jak do tej pory. Można by dobrze zjeść, zaśpiewać coś wesołego, zażartować, zapalić świeczkę i zapłakać, a potem rozejrzeć się wokół, że mimo tych wszystkich wpadek – żyję, są obok mnie ludzie, którzy mnie kochają, a świat istnieje i nadal ma tyle pięknych kolorów.

A może to jest pomysł na warsztat stacjonarny o wstydzie. 🙂

No, tyle tu piszę o tym, ale złość na siebie też pojawi się w kursie o złości.

Szczegóły i zapisy TU [KLIK].

A na zdjęciu pokazuję, że zniżka w końcu działa 😊🎈

Bądźcie dobrzy dla siebie 💚
M