Odporności psychicznej nie da się zbudować powtarzając sobie „jesteś zwycięzcą”. To zresztą dobry przepis na porządną depresję w perspektywie kolejnych lat, gdy makijaż zwycięzcy zacznie odpadać płatami, nie mogąc dłużej utrzymać tego, co dzieje się w środku. Im zresztą większy ten rozdźwięk pomiędzy „trzymaniem się świetnie” a wewnętrznym doświadczeniem, tym trudniej budować odporność. Bo to proces równoległy do nabywania wpracy w mówieniu „nie wiem”, „nie radzę sobie z tym” i „potrzebuję pomocy”.
Raczej zawsze będzie tak, że część rzeczy nam się fantastycznie uda, inne będą niewypałami z nierozwiniętym potencjałem. To, w jaki sposób przeżywamy niepowodzenia, mówi nam też coś o tym, jak się miewa nasza odporność psychiczna. Podobnie jak to, co za porażkę uważamy i jak ją definiujemy.
To wielka różnica, czy klęska (lub to, co za nią uważam) izoluje mnie od siebie samej i świata, czy przeciwnie: pozwala mi doświadczyć bliskości. Z sobą samą i innymi ludźmi.
Jeśli chcecie razem ze mną uczyć się radzenia sobie z niepowodzeniami, zapraszam serdecznie na kurs online „Jak budować odporność psychiczną”, który zacznie się 26.09 i potrwa cztery tygodnie. Jego wielkim atutem jest zamknięta grupa na FB, w której będzie dużo praktyki, możliwości wymiany i przepracowania swoich własnych kawałków, które sprawiają Wam trudność. Można także odsłuchiwać kurs i robić ćwiczenia samodzielnie. Materiały na platformie będą dostępne przez rok, w grupie na FB pewnie dłużej. Informacje i zapisy TU [KLIK].
Jeśli macie ochotę stacjonarnie rozwijać odporność na trudne emocje innych osób, zapraszam serdecznie na warsztat „Jak nie zarażać się emocjami innych” w przyszły piątek, 23.09. o godz. 18:30-21:00 we Wrocławiu, na Wyspę Mocy na Bartla 7a/2. Więcej informacji TU [KLIK].
A jeśli bardziej potrzebujecie pracy 1:1, zapraszam na sesje – mam jeszcze kilka jesiennych miejsc w gabinecie i online.
Bądźcie dobrzy dla siebie <3
Małgosia