„O co Tobie znowu chodzi?”
Może nasza wewnętrzna playlista ze zna taką piosenkę. To playlista „deszczowego dnia”.
Na niej możemy układać w kolejności alfabetycznej inne refreny. „Znowu masz problem”. „Z czym masz problem?”. „Szukasz wymówek”. „Nie możesz po prostu się uśmiechnąć?”.
Gdyby posortować piosenki datami, okazałoby się, że jest w tym jakaś historia. Kiedy rodzice nie mają miejsca na smutek dzieci, dzieci uczą się, że bycie smutnym to robienie kłopotu. W szkole dowiadują się, że słabsza forma to sprawianie kłopotu. Własne uczucia, myśli i ciało, to wielki kłopot, upchany w niemiłosierny system oczekiwań i ocen.
Kiedy mamy taki dzień, że jest ciężko, mówienie sobie, „jak powinno być” – dokłada ciężaru.
Złoszczenie się na siebie, że siebie samych zawiedliśmy, dokłada ciężaru. W „złym dniu” chcemy siebie wychowywać i motywować, a potrzebujemy spojrzeć na siebie inaczej. Bez tego właśnie zawiedziemy siebie wtedy, gdy najbardziej siebie samych potrzebujemy.
Nadal zapraszam serdecznie do udziału w nowym warsztacie o sposobach na zły dzień. Możecie dołączyć w środę lub piątek, bo przygotowałam dwie daty do wyboru. Informacje znajdziecie TU [KLIK].
Bądźcie dobrzy dla siebie 🧡
M