Pisanie o mieszczeniu emocji domykam tekstem o stanie, który mój znajomy wyraził stwierdzeniem „Po Buczy już nic się nie chce”. To ważny dla mnie tekst i osobisty – o żałobie wobec wojny. Bardzo wiele jej obecnie doświadczam.
„Pomieszczenie emocji” jest przeciwieństwem wyparcia, ale nie jest także wcale „trzymaniem się”. Czasami potrzeba pozwolić, by coś w nas się rozsypało, by móc to dopiero na nowo pozbierać. Jeśli chcecie poczytać, zajrzyjcie TU [KLIK].
Dołączam do tego tekstu wdzięczność wobec ludzi, z którymi z żałobą mogę pobyć. Myślę, że nie zawsze nawet wiedzą, że to właśnie dla mnie robią. Albo że robimy to dla siebie nawzajem. A czasami to intencjonalne działanie, żeby nie obchodzić smutku i bezradności jak gorącego kartofla, ale go przytulić i zajrzeć do niego.
O kartoflu jeszcze będzie.
A jeśli chcecie przyjść na kolejny Krąg Empatii, to będzie 6 maja (w piątek) wieczorem. Zapisy – TU [KLIK].
Bądźcie dobrzy dla siebie 🧡
Małgosia
*tytuł – zaczerpnięty od Krzysztofa Kamila Baczyńskiego