O wesołych świętach i byciu przy sobie

O wesołych świętach i byciu przy sobie

„Pustka to wielki worek, do którego wrzucamy niemożność pomyślenia o czymś albo poczucia czegoś ważnego w nas. Brak precyzji, jaki kryje się w tym sformułowaniu, wynika również z tego, że nie umiemy znaleźć słów na opisanie tego, co się w nas dzieje”.

Dla Aletei napisałam o doświadczeniu, które się pojawia, gdy nasze „systemy operacyjne” odmawiają zajęcia się tym, co się w nas dzieje, bo jest to zbyt trudne. A zdarzyć może się to właśnie w Święta, które wnoszą konteksty i piękne, i także te związane bardziej z rozczarowaniami, przykrościami i zawiedzoną nadzieją na bliskość.

Tymczasem portal Stacja7 poprosił mnie o tekst na temat Sylwestra spędzanego samotnie w domu. Pomyślałam, że napiszę o czymś więcej – o przynależności do siebie. O tym, jak bardzo potrzebujemy wiedzieć o sobie. Opierać nasze życie o wybory, a nie automatyzmy.

Link do tekstu o pustce wesołych świąt znajdziecie TU [KLIK], a do sylwestrowych rozważań na temat stawania się kimś bliskim dla siebie – TU [KLIK].

Małgosia