Odzyskiwanie własnego wnętrza

Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Odzyskiwanie własnego wnętrza

Jak to się dzieje, że mimo dorosłych lat tak wiele osób boleśnie traci dostęp do własnego głosu, wyrażania potrzeb czy realizacji własnych pomysłów na spędzanie Świąt?

W Świętach jest wiele elementów „bezczasu” – bezczas to obrus prababci, zastawa ze złotym brzeżkiem, którą oglądaliśmy ledwo odrastając od stołu, lampki pradziadka, które przynosił ze strychu.

Bezczas – to kolędy, opłatek, zupa grzybowa albo barszcz.

Do tego bezczasu, który można by nazwać tradycją i wszelkimi jej osobistymi odmianami, niosącymi jakieś poczucie stałości i bezpieczeństwo, a niekiedy także rozczulenia – dołączają jednak jeszcze inne bezczasy.

To na przykład dziecięca cząstka nas, wypatrująca pierwszej gwiazdki z nosem przyklejonym do szyby i zapartym tchem – ale także pamiętająca, że dzieci i ryby (jak karp w galarecie) głosu nie mają.

To też cząstka pamiętająca swoją rolę rodzinną od najmłodszych lat – dowcipnisia, ratownika, strażaka gaszącego pożary. Pilnowacza nastrojów innych ludzi do punktu, w którym własnych potrzeb nie sposób już nazwać.

To także bezczas w pamięci starszych pokoleń – rodziców, dziadków, cioć i wujków – który nie czyni poprawki historycznej. Nie widzi, że ci młodsi – dorośli lub dorastają, że zwracanie im uwagi przy stole jest niegrzeczne, a pytania o osobiste sprawy narusza ich granice.

Co z tym robić?

Ilekroć zagarnia nas wewnętrzny bezczas – sprawdzać, czy to wyraz powrotu do naszej tożsamości (czujemy się wtedy coraz bardziej sobą i możemy kochać innych miłością wolnych ludzi), czy automatyzm niepodatny na aktualizacje albo bezczas traumatycznych wspomnień.

Ten ostatni wrzuca nas w bezbronność, lęk, poczucie całkowitej zależności.

Dobrze więc spoglądać na zegar, w kalendarz, w rozgwieżdżone niebo. Zawracać do „tu i teraz” dzięki zapachowi choinki albo uczuciu sytości (ono pozwoli powiedzieć „nie” dwunastu potrawom).

Zapachy, smaki, dotknięcie lamówki ulubionej sukienki może nam przywracać poczucie rzeczywistości, byśmy zwracali się z czułością ku sobie samym i tym, którzy zależą od nas.

Bądźcie dobrzy dla siebie ⭐️❤️
Małgosia

Fot. z grudniowego zjazdu Szkoły Psychoterapii w ostatni weekend

Może być zdjęciem przedstawiającym choinka, skarpeta świąteczna i szyszka