Mam takie wrażenie – i myślę, że nie jestem w nim odosobniona – że szczególnie w Wielkim Poście odżywa pytanie o sens samodyscypliny. To czas, gdy łatwo popaść w kompletne skrajności, które koncentrują nas tylko i wyłącznie na sobie samych, a jeszcze gorzej, gdy są okazją do dania upustu agresji wobec siebie. Co ma dalekosiężne konsekwencje traktowania równie nieżyczliwie drugiego człowieka. Jaka więc „samodyscyplina” ma sens?
Garścią myśli o samodyscyplinie, która wyraża miłość do siebie, dzielę się w tekście dla portalu Aleteia Polska TU [KLIK].
M