Chcę się podzielić z Wami kilka najważniejszymi myślami, jakie zabrałam z pierwszego zjazdu Wielkopolskiej Szkoły Psychoterapii Gestalt. Podczas którego szczęśliwie wszystko, co robimy, jest uczeniem się psychoterapii, leczącego kontaktu z drugim człowiekiem, kontaktu z sobą samym.
☘️ Mechanizm obronny to „twórcze przystosowanie do rzeczywistości” (które coś nam dawało i którego konsekwencje ponosimy).
☘️ Zmiana polega na stawaniu się sobą. Zmierzmy do znalezienia zranionego, zakopanego, okopanego mechanizmami obronnymi, autentycznego „JA”.
☘️ Nie wniesiona do relacji agresja (złość, a nie demolka!) zamienia się w autoagresję, nieautentyczność (udawanie, napięcie). Wyjdzie tak czy inaczej w momencie, w którym najmniej chcemy jako złość nie z „tu i teraz”, ale z „kiedyś tam”.
☘️ Gdy klient demonstruje o sobie postawę „Peace&Love”, powstaje pytanie, gdzie się podziewa drugi biegun, czyli złość, zazdrość, lęk.
☘️ Każda trauma wydarza się dlatego, że nie ma drugiego – dlatego to relacja leczy.
☘️ Psychoterapia pomaga znajdować i domykać – niedokończone rozmowy, nieprzeżyte śmierci, niezrealizowane potrzeby, niepożegnane osoby, niedokończone opowieści.
I dużo, dużo więcej. Jest we mnie mnóstwo wspomnień, przemyśleń, przeżyć. Przede mną wielka życiowa przygoda.
A na zdjęciu oleander z tarasu szkoły na Jeżycach. U siebie w pokoju mam dwa, wykopane z ogródka już na zimę. Jestem ciekawa, czego symbolem się dla mnie staną.
Z życzeniami dla Was – pozwalania sobie na piękne, dobre życiowe przygody 💚
Małgosia