Dobrostan to nie tylko to, co robimy, ale także nasza relacja z samymi sobą, własnym ciałem, światem wokół nas, ludźmi. „Praktykowanie dobrostanu” dotyka więc bardzo głębokich procesów w nas. Wewnętrznych pozwoleń i zakazów. Naszej percepcji świata, ale także interocepcji – czyli tego, co doświadczamy w sobie i we własnym ciele.
W projekcie, który już zaczynamy, chcę jednocześnie zapraszać do doświadczania, że naszą zdolność do doświadczania dobrostanu możemy poszerzać i nie musimy:
☘️ czekać z dobrostanem, aż dzieci dorosną, uporamy się z zaległościami, spłacimy wszystkie kredyty,
☘️ dokładać sobie kolejnego obowiązku, jakim jest robienie czegoś dla siebie wielkimi nakładami i kosztami,
☘️ zasługiwać na dobrostan w nagrodę za przetyrane kilometry.
Będziemy zaczynać tam, gdzie jesteśmy i z tym, co mamy. I powiem Wam, że jestem ogromnie zbudowana od rana życzliwością i otwartością grupy, i gotowością uczestników do wspólnej wyprawy po błyski światła, głębszy oddech, bogatszy smak i szukanie tego, co nas w życiu karmi.
Na wypadek, gdyby komuś umknęło – daję znać jeszcze raz, że dziś do wakacyjnej grupy rozwojowej można dołączyć jeszcze w niższej cenie.
Wszystkie materiały i interakcje (poza jednym spotkaniem ZOOM dla chętnych) będą miały miejsce w kameralnej, zamkniętej grupie na FB.
Serdecznie zapraszam, szczegóły TU [KLIK]. 💚
Małgosia