Pewnie myślisz

Pewnie myślisz

W ciągu kilkuset sesji coachingowych, które przeprowadziłam, to zdanie chyba usłyszałam najczęściej.

„Pewnie myślisz, że to, co mówię, jest głupie”.

Gdy klient mówi do mnie w ten sposób, wiem, że próbują się ze mną skomunikować różne jego części.

Buduje ku mnie most jego wewnętrzny krytyk, który zakłada, że znajdzie we mnie sprzymierzeńca. Czyli kogoś, kto ocenia. Kto się śmieje. Kto zawstydza. Kto jest nieszczery, ponieważ życzliwość można znaleźć tylko w jego słowach – ale w środku jest surowy sędzia.

Krytyk próbuje przeniknąć moje myśli, a ponieważ nie wiadomo, jakie są, pisze na nich znany sobie program.

Jednocześnie próbuje nawiązać ze mną kontakt jakaś inna część – ta, która ma nadzieję, że zostanie wysłuchana. Która ma na tyle zaufania, by opowiedzieć o wstydzie i lęku przed oceną.

To jest ważny moment na sesji i okazja, byśmy mogli razem te głosy wyciągnąć na światło i by klient mógł obejrzeć swój wewnętrzny świat, a przynajmniej jakiś jego kawałek. Ten, który robi mu trudno.

Dla mnie to także okazja by świętować zaufanie, jakie między nami staje się możliwe.

To też chwila świętowania, że można być przyjętym z tym, kim się jest i co się chce na swój temat pokazać.

Mam jeszcze jedną wolną godzinę coachingu z „roczkową” zniżką Wyspy – 30%.
A w grupie rozwojowej online „Praktykowanie asertywności” także będę prowadzić procesy coachingowe z uczestnikami – zapraszam, jeśli chcesz z moim towarzyszeniem rozwijać nowe jakości w swoim zyciu. 🌱

Z życzeniami dobroci dla siebie

Małgosia