Znacie może film „Podaj dalej” (2000), w którym grał Haley Joel Osment, James Caviezel, Helen Hunt, Kevin Spacey, a nawet Jon Bon Jovi? Utknęło we mnie to hasło jakoś mocno. Mały Trevor mówił, że „the world is a shitty place”, i trudno się z nim nie zgodzić. Wymyślił jednak oddolną inicjatywę przeciwdziałania.
Ja z czasem zauważyłam, że zło podaje się tak samo łatwo (często niechcący), jak dobro. Często nawet o tym nie wiemy. Na ogół jednak nie wiemy też, jak daleko może dotrzeć mała iskierka dobra podana drugiemu człowiekowi. Czy to nie jest niesamowite?
Napisałam o tym łatwo podający się dalej tekst dla portalu Aleteia Polska, który można przeczytać TU [KLIK]. Sekret? To można łatwo robić już od tej chwili, od zaraz. Wrzucać małe kamyki do oceanu, przez który fale dopłyną aż nie wiadomo do jakiej wyspy – bo żadna z nich nie jest samotna.
M
Fot. Jamie Street / Unsplash
Małgosiu, wspaniała rada i bardzo dla nas pomocna.
Od dwóch miesięcy staramy się wspierać rodziny „podając dalej” nasze doświadczenie z zakresu wiary i finansów. Zaczęliśmy prowadzić bloga, gdzie trochę od strony duchowej,a trochę praktycznej piszemy o pieniądzach, zarządzaniu itp. (Compass – Boża droga do finansowej wolności). Chcemy też w ten sposób odpowiedzieć na wezwanie do posługi rodzinom w ramach IŚR, a także szerzej. Wierzymy, że te nasze iskierki będą się rozprzestrzeniać i czynić dobro.
Z Bogiem, Sławek
Dziękuję za komentarz i podzielenie się Waszą inicjatywą. Chętnie pozaglądam i poczytam. Powodzenia na tym szlaku i dobrego Adwentu! 🙂
Dziękujemy i wzajemnie. Zapraszamy i prosimy o modlitwę.