Schronienie w granicach własnego serca

Schronienie w granicach własnego serca

Dostałam w nocy wiersze od jednej z Was <3 I to mi przypomniało, że kiedyś w niedziele była Rupi Kaur do porannej kawy! Bo zapomniałam.

Wracam do niej, by opowiedzieć Wam o granicach: „Zabierz siebie z powrotem tam, gdzie mieszka miłość”.

Wiesz, jak bywa? Że w sobie samych nawet nie mamy takiego miejsca. Gdzie mieszka moja miłość do mnie.

Jak mogę poczuć się bezpiecznie, gdy nie mam w sobie schronienia?

Tak bardzo potrzebujemy, ty i ja, opiekować się własną bezdomnością. By móc chronić się w suchych ścianach, jasnych oknach, pod ciepłym dachem dobrych historii. O mnie, o innych.

Potrzebujemy ogradzać nasz wewnętrzny dom płotem realizmu, by nie krzywdziły nas fantazje o tym, co kto o nas pomyślał. Ale też realizmu, który patrzy trzeźwo na ludzi i sytuacje. Potrzebujemy udzielać sobie prawa do korzystania z furtki wolnego wyboru: z kim, gdzie i ile czasu chcę spędzić i jaki projekt życiowy zrealizować.

Gdy parzymy w swojej wewnętrznej kuchni herbatę, mamy prawo listki układać na sitku serdecznej selekcji, kto nadaje się na przyjaciela, a jakich skryptów nie chcielibyśmy już powtarzać.

Wróciła do mnie książka z uwagami korektorskimi (pierwsza porcja tekstu, czekam jeszcze na resztę) i czytając ją całą mam taką myśl, że przygotowałam dla Was opowieść, w której jest bardzo wiele miłości. Można siebie do niej z powrotem zabierać.

A teraz zapraszam Cię do dwóch projektów (do grupy dołączysz jeszcze do jutra w najniższej cenie):

🕊 Do grupy rozwojowej online „Granice w praktyce”, która potrwa od 10.03. do 7.04. Teraz dołączysz w cenie 160 zł zamiast 220. Informacje i zapisy TU [KLIK].

🕊 Do NOWEJ GRUPY – na stacjonarny „Krąg Kobiet z Czułą Przewodniczką”11.03. (wtorek) o 18:30-21:00 na Wyspie Mocy na Bartla 7a/2. Informacje TU [KLIK].

Bądź dobry, dobra dla siebie, bo kogo masz bardziej i bliżej niż siebie? 💚

Małgosia