Strach ma wielkie oczy

Strach ma wielkie oczy

Strach ma wielkie oczy, bo widzi bardzo ogólnie. Wrzuca do jednego wora mnóstwo i na raz. Dokłada tam jeszcze fantazje, przypuszczenia, spodziewania i przeszłe doświadczenia. Dlatego na koniec mówimy: „TO mnie przeraża”. Niejasne pozostaje jednak dla nas, co dokładnie.

To sposób działania lęku i to także jego skutek. Tak bardzo chce nas ochronić, że mówi: „Nie idź tam w ogóle”, zamiast: „Sprawdź, o co Ci chodzi”.

Tymi wielkimi oczami strachu karmi się bardzo strefa regulacji emocjonalnej nazywana zamrożeniem lub znieruchomieniem. Kiedy sytuacja nas przerasta, mamy pustkę w głowie, chcielibyśmy ukryć się lub zniknąć, albo nie jesteśmy w stanie zrobić kroku.

Zamrożenie to też wyczerpanie. Ale również poczucie wielkiego osamotnienia, które aż nie pozwala zawołać o pomoc wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy.

Jeśli chcecie uczyć się, co pomaga radzić sobie z lękiem albo wychodzić z zamrożenia, nadal możecie dołączyć do dwóch projektów:

– kursu online „Jak budować odporność psychiczną”, który potrwa do 24.10. (TU),

– wziąć udział w warsztacie stacjonarnym o odporności psychicznej pt. „Lista na deszczowy dzień”, który odbędzie się w przyszły piątek o 18:30-21:00 na Wyspie Mocy na ul. Bartla 7a/2 we Wrocławiu (szczegóły TU [KLIK]). Będziemy szykować tam dla siebie pateteczkę pierwszej pomocy na czas, gdy przyjdzie zły dzień.

Wiem, że ciągle powtarzam te informacje, ale słuchając tego, co piszą do mnie odbiorcy – „gdzie to było Gosiu, gdzie to znajdę?” – wiem, że łatwiej jest mieć pod ręką.

Bądźcie dobrzy dla siebie 💚
Małgosia