Kaprysy słodkiego miłego

– Tato, czy mógłbyś pojechać do nas do domu po hamaki turystyczne i przysłać mi je paczkomatem? – pytam niepewnie na początku urlopu na drugim końcu Polski. No bo nie spakowałam. Odłożyłam w ostatniej chwili. Bo zajęłyby miejsce, na przykład ogórkom kiszonym które lubią dzieci, a kiszonki zdrowe są. Albo …

Trzy namioty

Bardzo rozumiem Piotra, który na górze Tabor wyskoczył z pomysłem postawienia trzech namiotów. Gdy piszę „wyskoczył”, zastanawiam się, czy to dobre słowo, bo to dobry, życiodajny odruch: umieć się rozgościć w dobrostanie. Powiedzieć: „Tak, czuję bezpieczeństwo i szczęście, i chciał(a)bym tego więcej”. Przecież nieraz oznacza to, że już oduczyliśmy się …


Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/malgorzatarybak/websites/wp_2/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Nowe daty, rekrutacja i nowa grupa poranna (?)

Kochane! (Piszę ten post w szczególności do kobiet. Po chwili jednak myślę, że zapraszam do przeczytania go też mężczyzn, którzy troszczą się o swoje kobiety i chcieliby podsunąć im pomysł na wzmacniający czas wolny 💚). ☘ NOWE DATY Są już daty spotkań Kręgów Kobiet z Czułą Przewodniczką od września aż …

„Żyj <3"

Kto powiedział, że w fartuszku można tylko do kuchni? (Choć tego dnia, uff, akurat gotowałam sporo, zacząwszy dzień od smażenia wątróbki ;). „Odpoczynek to decyzja” – pobrzmiewało na Kręgu Kobiet ciągle i ciągle od nowa. Powstrzymuje nas milion ważnych powodów. I „ważnych” piszę bez ironii, w końcu wzięły się skądś …

Lot komety do odpoczynku

Wracam z urlopu w samo oko cyklonu, w wichry dziania się – tego przyjemnego, ekscytującego, ale także tego trudnego. Spadam jak kometa, która ze złotym pyłem we włosach mknęła na rowerze po asfaltach wśród pól, w prozę życia, w której stosy prania nie układają się w żadne metafory. Czy tak …

Jelonek, który bał się jak ja

Jechałam wczoraj do przyjaciółki, za którą bardzo się stęskniłam. Nasze wioski są oddalone od siebie tylko o 45 km, ale razem z dziećmi udało się nam spotkać ostatnio jesienią, bo albo dzieci chore, albo my, albo wyjazdy, praca itd. Próbowałyśmy się umówić wiele razy i wiele razy się pocieszałyśmy, że …

Czemu płaczesz?

Rozmawiałyśmy o tym na ostatnim Kręgu, że łatwe pocieszanie to odruch, który ma ratować nas same przed poczuciem bezradności albo przed lękiem, jaki odczuwamy sami, gdy pukają do nas nasze własne trudne uczucia. Lęk ten opowiada historię, że to łatwiejsza droga: przeganiać wszystko, co trudne, zamiast szukać sposobów (i szukać …

Krucha Istotka, która potrzebuje zabawy

„Ale ostatnio zmienia mi się myślenie o 'pracy nad sobą’ – momentem przełomowym była dla mnie pewna scena z warsztatu dla osób wysoko wrażliwych. Gadałyśmy o tym, jak się opiekować tą swoją wewnętrzną strukturą, którą Elaine Aron nazywała niemowlakiem – my nazywałyśmy ją Istotką. Jak mam się opiekować tą Istotką, …

Opiekun osoby dorosłej Vol. 2

Napisałam parę lat temu tekst zatytułowany „Opiekun osoby dorosłej”. Pamiętam, że miał on duży odzew i myślę sobie dzisiaj, że nic dziwnego. Bo opiekun osoby dorosłej, gdyby taki zawód istniał, zabierałby Ci z rąk telefon o 21:00 i szykował wygodną poduszkę do relaksu z dobrą książką, muzyką, śpiewem ptaków albo …

Szybko, szybciej, jeszcze szybciej

W szkole – poganiają nas. W pracy – poganiają nas, albo poganiamy się sami. Autorka książki „Chłopki” pisze, że wisi nad nami smagający kiedyś, wieki temu, bat. Pośpiech, rywalizacja, lęk przed oceną – wpychają nas do trybu przetrwania. A tam jest jedynie przetrwanie. Nie ma rozwoju, nie ma doświadczania własnej …

Karnawałowy, ciepły, pełen marzeń – krąg kobiet

Styczniowy Krąg Kobiet z Czułą Przewodniczką nosi tytuł „noworoczne marzenia”. Będzie to bardzo szczególny czas odnajdowania w sobie wdzięczności za to, co było i co jest. Pomogę Ci jej szukać, bo tak już mamy, że początkowo mnóstwo rzeczy ucieka naszej uwadze. A już o docenieniu siebie nie wspomnę. Wierzę, że …

O wesołych świętach i byciu przy sobie

„Pustka to wielki worek, do którego wrzucamy niemożność pomyślenia o czymś albo poczucia czegoś ważnego w nas. Brak precyzji, jaki kryje się w tym sformułowaniu, wynika również z tego, że nie umiemy znaleźć słów na opisanie tego, co się w nas dzieje”. Dla Aletei napisałam o doświadczeniu, które się pojawia, …