Skarby roku 2020

30 grudnia, późnym wieczorem, zapisałam maczkiem swoją wdzięczność za rok 2020. W pięknym zeszycie*, który podarował mi pod choinkę mój brat bliźniak, za którym bardzo tęsknię, bo nie mieszka w Polsce i z powodu pandemii nie mógł przyjechać do kraju. Zostawiłam wiele wolnego miejsca, by dopisywać te znajdowane jeszcze ciągle …

Rytuał końca roku

Obiecałam Wam wczoraj, że dziś podrzucę Wam pomysł na zaopiekowanie się swoim przełomem roku. Opisałam go w tym tekście [KLIK]. Bardzo Was zachęcam do przejęcia się sobą i do takiego podsumowania. Gdy spoglądamy z różnych stron na siebie i to, co nas otacza, możemy bardziej doświadczać swojej sprawczości i mniej …

Życzę Ci

Jest noc, lecz nie ma ciemności Gdy płacze z zimna maleńki Bóg Opatrzy serca załamane Skruszone poskłada Co ludzkie – staje się boskie To już… Ktoś rozplątuje nerwowo Lampek zasupłany sznur Oddech przyśpieszonych ulic W marszu zatraconych stóp Co ludzkie – staje się boskie To już… Zapach mandarynek Błyszczący papier …

Słowo „nie”

Słowo „nie” dba o mnie. I jak mówi Agnieszka Stein, nie chodzi o to, by używać go od dzisiaj więcej wobec dzieci – co wydaje się najłatwiejszym polem eksperymentalnym – bo możemy coś ważnego zgubić. „Nie przeszkadzaj”, „nie wierć się”, „nie biegaj”, „nie oddychaj”. I ulubione: „nie teraz” (choć na …

Zgubiłam torbę z potrzebami

Zostawiłam na naszej letniej wsi torbę z rzeczami do mojej dorywczej pracy. Kołonotes z notatkami do warsztatów, pudełko suchych pasteli Koh-i-Noor do malowania flipczartów, nierozcięte arkusze kart potrzeb, które projektowałam z rysunkami odręcznymi na wiosenną edycję „Drogi do siebie samej”. I w końcu chciałam zrobić komplet także dla siebie. By …

Dzień dla siebie

Nie umiem dokładnie tego policzyć, ile to dni – ale od początku wakacji jestem cały czas ze wszystkimi naszymi dziećmi 24/7 (tylko jedną dobę podróżowałam sama w celach nagłej interwencji medycznej). Od początku wakacji przemieszczamy się, przepakowujemy, zmierzamy i wracamy. Kocham być w kupie. Uwielbiam wręcz. Wakacje są dla mnie …

Ubogaciły moje życie tego lata

Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma darami, które ubogaciły tego lata moje życie. A kocham drobiazgi, które niosą w sobie pamięć osób, miejsc i odkryć – i można je potem zabierać w codzienność. Figurka podarowana przez mojego brata bliźniaka – który wie, jak ogromnie bliska sercu jest mi seria zaprojektowana …

Przy na wpół wypitej kawie

Sobotni leniwy rozruch, czas zbierania myśli, rozstawania z marzeniami o „pospaniu”, gdy część domowników spania od rana nie miała. Boski Andy podsuwa mi na stół talerz. – Zjedz, bo zaraz wystygnie. Stygnie, bo czytam ciekawy artykuł. – Daj, zimne jest, zagrzeję ci – i zabiera z talerza parówkę. Chwytam z …

Sierpniowe niebo

Sierpień okazał się nad wyraz bogaty w przestrzeń do namysłu, zdystansowania się od całorocznej codzienności; bogaty w poszukiwanie i odnajdowanie życiodajnych wątków. Jakimś motywem, który bardzo mi towarzyszy w tym czasie, jest odkrywana przeze mnie od dłuższego czasu postać ks. Krzysztofa Grzywocza, który zaginął rok temu, właśnie w sierpniu, w …

Wakacyjna depesza

Przeszło dwa tygodnie temu zaczęłam wakacyjne podróżowanie z rodziną, które – gdy już się zaczyna – miewa tylko kolejne przystanki. Pamiętając czasy, gdy mój wakacyjny dyżur jako redaktor naczelnej i autorki trwał nieprzerwanie przez 365 dni w roku, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom rozmaitych stron – przyznam, że z wielką ulgą …