Pociąg do stacji „Twórcze życie”
Gdy staję przed półką ze sztalugami, z notesami, koralikami – chciałabym kupić to i tamto, dużo, albo cokolwiek. Jeden chociaż pędzel, jedno pudełko metalowe kredek, które mogłabym przytulać, huśtać, głaskać w drodze do domu. Nauczyłam się już, że mój umysł w ten sposób już wyobraża sobie, jakby to było, używać …