Mama z bliska

Macierzyństwo to także szansa spotkania z sobą samą. To szansa na spotkanie z poczuciem własnej wartości, które w wyjątkowo nagiej postaci pojawia się wtedy, gdy jesteśmy słabe, zmęczone, zanurzone w monotonii, blisko małych dzieci, gdy nie wyrażają nas zawodowe osiągnięcia i znane ścieżki kompetencji, a wszystko jest nieznane i nowe. …

Przeziębienie, pranie i pomidorowa

Od tygodnia walczę z przeziębieniem. To wredny wirus. Nie umiem nazwać części ciała, która nie boli, zwłaszcza nocą. Mogłabym zresztą spać 24h na dobę (gdyby istniała taka nieistniejąca możliwość). Wejście po schodach do droga na Mont Blanc. Tam jednak nie rozpościerają się widoki i perspektywa. Tam, w łazience, rozmnaża się …

Toksyczna męskość

To, jak przeżywamy siebie samych – jako kobiety i jako mężczyźni – ma wielki wpływ na to, jakie tworzymy wzajemne odniesienia. Napisałam o toksycznym modelu męskości i o połamanych relacjach z ojcami, które go wzmacniają [KLIK]. A pozytywnie? Pomaga myślenie o tym, że mamy wspólne fundamentalne ludzkie potrzeby, spośród których …

Krzyk

Krzyk – to język bezsilności i poczucia braku wpływu. To język poczucia braku znaczenia, którym ktoś wyraża swój ogromny żal z powodu bycia niebranym pod uwagę. Często to poczucie jest pamiątką z dzieciństwa, w którym dzieci i ryby głosu nie miały. Pamiątką wielu otrzymanych dowodów, że nic się nie znaczy. …

Zamiast nagród i kar

Nad poprzednim tekstem o nagrodach i karach [KLIK], które towarzyszą nam przez całe życie, urwała się chmura ulewnych komentarzy. Od ogromnej wdzięczności po skrajną krytykę, w której było wiele złości i lęku. Przyznam, że od kiedy z mężem odeszliśmy od nagród i kar (stopniowo przez ostatnich kilka lat), w nasze …

O co nam chodzi

Kolega zapytał mnie wczoraj: „a o czym będą te warsztaty?” Zastanowiłam się chwilę, jak to ująć najkrócej, bo szliśmy w zimnie po ulicy, nad którą wisiało niebo zapowiadające deszcz. „Wiesz, będziemy próbowały się zorientować, o co nam chodzi”. „Aha. Bo widzisz, ja zacząłem w weekend majowy czytać książkę, którą mam …

Poradzić sobie ze sobą

Możemy nie dostrzegać subtelnych form ucieczki od siebie, jakie kryją się w tworzeniu alternatywnych „ja”. Ktoś, kim powinienem być. No i jeszcze słyszane tyle razy: „Bądź najlepszą wersją siebie”. Zawieszeni między pełną niepowodzeń przeszłością a idealną przyszłością („future perfect, past tense”, jak pisała Zadie Smith w „Białych Zębach”) – możemy …