Bardziej od ciebie
Przycupnęłam sobie na kawałku słońca po ciężkiej nocy w niedzielę rano. Ciężkiej, bo dały mi do wiwatu te części mnie, które lubią mnie „stawiać do pionu”, dowalać, udowadniać, „jak bardzo ze mną źle”. To jeden z takich momentów, kiedy one przejmują mikrofon na tyle, że zagłuszają wszystkie inne – i …