Potęga obecności

Wczoraj zawitała u mnie „Potęga obecności” – najnowsza książka Daniela Siegela, autora znanego mi dzięki modelowi stref regulacji emocjonalnej, opracowanego przez specjalistów Bliskiego Miejsca. Pomyślałam, że książka o obecności to coś na teraz, gdy tyle się ciągle zmienia, jesteśmy w niepewności, lęku, zaskakiwani przez poważne wyzwania. Gdy coraz mniej możemy …

Domem staje się miejsce, w którym czujemy się dostrzegani

Mam poczucie, że to działa we wszystkie strony. To coś o potrzebie czucia się kimś ważnym i ok. Przyjętym, znaczącym, mającym głos. To coś o dawaniu innym uważnego spojrzenia, dostrzegania zmęczenia albo zmartwień, pytania o potrzeby. To coś o dostrzeganiu samego siebie w złożoności potrzeb i granic, a nie siebie …

Niewidzialne dzieci

„Niewidzialne dzieci”, mimo ciszy, w jakiej żyją w stopniowej rezygnacji ze swojego głosu – nie doświadczają wewnętrznego spokoju, lecz cierpienia. Ponieważ ich potrzeby, uczucia i granice zostały uznane za nieważne, stają się takimi dla nich samych. Próbując w dorosłości szukać dowodów na swoje istnienie, funkcjonują z raną bycia niewidzianymi wówczas, …

Uczucia „rzekome”

Bardzo mnie ten temat zatrzymał, poruszony na procesie rozwojowym, w którym uczestniczę. Pojęcie „uczucia rzekome” poznałam około roku temu, gdy wzięłam sobie do serca tzw. „język serca” Marshalla Rosenberga. Mam jednocześnie poczucie, że właśnie uczucia rzekome są ogromnie ważne i tak samo wiele opowiadają nam o nas samych. I że …

Zobacz mnie

Można czuć się niewidzianym mimo mieszkania pod jednym dachem, pracowania w jednym pokoju, tworzenia jednego projektu. Można się czuć widzianym tylko w małym kawałku.   Można patrzeć na innych kontrolnie, naprawczo, przez pryzmat wyobrażeń tego, co się „powinno”, „musi” i „trzeba”.   Można patrzeć i nie widzieć. Można żyć w …

Zamknięte drzwi

Bez bycia w kontakcie – nie ma relacji. Wiele dało mi Rosenbergowe odkrycie, że ocena ten kontakt odcina. I o tym rozmawiamy na warsztatach – jeśli w pierwszych naszych słowach jest ocena, wówczas to wszystko, co powiemy potem, nie zostanie już usłyszane. Ocena zamyka. Nie da się nią dopukać do …

„Stawianie granic”, które nim nie jest

Zainspirowała ten tekst dramatyczna dla mnie scena w sklepie. Z udziałem małego chłopczyka, wymęczonego i płaczącego, i jego mamy, która „stawiała mu granice”. I mam poczucie, że to milczenie otoczenia też jest o tym, jak bardzo żyjemy nadal w świecie podwójnych standardów: tego, co wolno wobec dzieci, i tego, jak …