Wewnętrzny album ze zdjęciami złości

Kiedy zostajemy rodzicami, wówczas to, jak ogarniamy własną złość, ujawnia się w zupełnie nowy i nieraz zaskakujący dla nas sposób. Ma też to wielkie znaczenie dla naszych dzieci. Dzieci czytają nasze zachowania jako opowieść o nich, nie o nas. Gdy marszczymy brwi i krzyczymy, wierzą nie w to, żeśmy się …

Czerwona piłeczka

Trzy lata temu napisałam tekst „Mój przyjaciel, gniew”. O tym, że złość chce nas chronić i daje siłę. Że bez niej bylibyśmy bezbronni jak dziecko w ciemnej ulicy. A dzieci przecież wiedzą, jak tupać i krzyczeć. Potrzebują towarzyszenia, by uczyć się być ze swoją złością, gdy ta potężna fala przelewa …

Złość chroni

„Chciałabym się nie złościć”. „Żeby tylko to mnie tak nie wkurzało”. Mówimy takie rzeczy, bo bywamy bardzo zmęczeni. Krzykiem, konfliktem, eskalacjami napięcia w domu. Czasem im bardziej nam zależy, żeby tego nie było, tym więcej powstaje spięć i wybucha wulkanów. A tymczasem złość chce o nas zadbać. Nie dopuścić, byśmy …

Kurs online „OSWOIĆ ZŁOŚĆ”

Zapraszam Was serdecznie i radością do nowej formy rozwojowej, jaką jest 3-tygodniowy kurs online o złości. Jego celem będzie uczenie się, w jaki sposób możemy przeżywać i regulować złość, by stawała się mocą do zmiany i działania, jednocześnie umożliwiając opiekowanie się ważnymi dla nas relacjami. Kurs powstał w wyniku słuchania …

Wykąpani w czułości ojca

Czekałam dziś rano na rozmowę w przedszkolu. A ponieważ nie wypiłam kawy po bardzo krótkiej nocy, w trybie oszczędzania energii przeszłam do zaciekawionej obserwacji rzeczywistości. – Miał ubrać córce sukienkę i pampersa, a dał jej bluzkę i chodziła z pampersem na wierzchu! – opowiadała z wielkim przejęciem pewna mama o …

List mamy małych dzieci do świata

Rodzice małych dzieci, wrzuceni w zupełnie nowe i bardzo wymagające okoliczności, często nie widzą, ile niosą. I dokładają sobie z każdej strony. Oczekiwaniami od siebie. Podnoszeniem poprzeczki. Braniem do siebie niewspierających słów (nierzadko opowiadanych przez bliskich nawet ludzi). Czasem fiksacją na punkcie sprzątania (by choć w kawałku odzyskać kontrolę nad …

Powtarzanie tego, co nie działa

Co się dzieje, gdy powtarzamy rzeczy, które nie działają? Krzyczymy głośniej, żeby być (nie)usłyszanymi jeszcze bardziej. Jeszcze dłużej czekamy, żeby ktoś tym bardziej się (nie) domyślił. Robimy jeszcze bardziej spektakularne sceny, by widzowie jeszcze bardziej (nie) zrozumieli, o co nam chodzi. Wymyślamy większe kary, by jeszcze częściej współpraca z dziećmi …

„Nie potrzebuj”

„Nie płacz”, „nie krzycz”, „nie skacz”. Wypowiadane do dzieci, zbyt często oznacza dla nich: „nie czuj”, „nie potrzebuj”, „nie wyrażaj”. Uczucia zatrzymane, których rodzic nie usłyszał i nie pomieścił w sobie, pozostają w ciele. Jako napięcie mięśni, jakby bez powodu. Jako brak miejsca na głębszy oddech. Jako pogląd na emocje, …

Książka do czytania po ciemku

„Boże, kiedy u nas tak będzie, że będziemy mogli zostawić dzieci w domu i wyjść” – odparł z westchnięciem aż spod żeber mój znajomy, kiedy powiedziałam mu, że byliśmy niedawno z mężem i przyjaciółmi w restauracji. W jordańskiej maleńkiej restauracji z bliskowschodnim jedzeniem. Dodam, że po raz pierwszy od czasów …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Dbanie o siebie

Pomysł, że potrzebny jest warsztat o dbaniu o siebie, przyszedł do mnie podczas warsztatu o złości, na który zgłosiło się bardzo wiele osób. Padł rekord obecności, wykorzystaliśmy wszystkie miejsca, jakie ta forma pracy może ogarnąć, dając komfort czasowy. Kiedy słuchałam różnych doświadczeń, jakie miewamy ze złością i miałam świadomość bólu, …

Pedagogika wstydu

Byłam wczoraj na wywiadówce. Siedząc w ławce w klasie przypomniałam sobie wiele dziecięcych uczuć. Mam od dawna taką myśl, że to ogromnie smutne, że narzędziem systemu edukacji tak często jest wstyd. Jak to możliwe, że tylu pedagogów, którzy powinni wiedzieć, co służy dzieciom – nie wiedzą tego. Wspólne czytanki najgorszych …

W środku i na zewnątrz

Gdy wracałam z maleńkiej plaży w zielonogórskiej dziczy, od której zaczynaliśmy tegoroczne zanurzenie w lato, wracała z tej plaży także młoda mama z bardzo małym dzieckiem. Dziecko nie umiało jeszcze wiele mówić, ale znało słowo „nie” i umiało także płakać. Myślę, że nieznajomość słów utrudniała mu negocjacje, za to im …