To jest obrazek z kart Dixit, który wybrałam podczas ostatniego zjazdu szkoły coachingu, w której uczestniczę, by podsumować to, czego się tam uczę na temat towarzyszenia drugiemu człowiekowi w jego procesie rozwoju. Porusza mnie ten obrazek naprawdę do głębi.
Pokazuje dla mnie relację, w której dwie osoby są równe i żadna z nich nie wie więcej niż druga – ani na temat najlepszego rozwiązania problemu, ani na temat tego, co się stanie. Obie jednak są równie zaciekawione i razem przyglądają się temu, co tam widać po drugiej stronie tunelu. Tam wyłania się jakieś światło, odkryty skrawek nieba, punkt, po który warto sięgać, skoro się go pragnie.
Jest w tej relacji przestrzeń, wolność, delikatność i szacunek.
I jedna z tych osób jest dla drugiej, w życzliwości i zaciekawieniu, ale w żaden sposób jej nie narusza.
To dla mnie taka piękna historia.
m