Troska o siebie

Nie chodzi w tej grafice (na dole) o to dbanie o siebie, które często jako pierwsze kojarzy się z tym słowem – dziesiąta torebka, pięćdziesiąty sweterek, jeszcze mocniejszy makijaż lub tabliczka czekolady do kawy. A dla mężczyzny – dodatkowe drugie danie albo jeszcze większe auto, które stworzy jakiś pancerz do kopania się ze światem. Napiszę we wtorek o dbaniu o siebie w głębokim sensie, znanym na przykład w tzw. “nurcie bliskościowym”. Chyba najłatwiej byłoby mi je umieścić blisko potrzeby bycia kochanym. Ten rodzaj zadbania jest ważny, fundamentalny dla życia i relacji.

M

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *