Tunel

Tunel

Zły dzień jest jak wejście do tunelu.

Podobnie jak kiepski tydzień.

Podobnie jak kiepski miesiąc.

W tunelu nie widzimy miejsca, skąd weszliśmy, ani miejsca, gdzie jest wyjście. Widzimy wokół siebie tylko ściany.

Nieraz im bardziej chcemy biec do przodu, tym trudniej jest się w takim tunelu ruszyć. I w rezultacie użycie względem siebie siły tylko pogłębia utknięcie.

Być może wtedy bardziej potrzebujemy w środku światła. Czegoś, co nam ten ciemny kawałek rozjaśni i go ogrzeje. Potrzebujemy też obecności. Czyjejś. Ale równie mocno swojej własnej.

Dziś wieczorem na warsztacie będziemy szykować dla siebie wspierającą przesyłkę do tunelu. Jeśli nie zdążysz dołączyć już dziś, kolejna szansa jest w piątek o 19:00. Zapraszam serdecznie. Więcej informacji – TU [KLIK].

Bądźcie dobrzy dla siebie <3

M