Jak się masz dzisiaj, w ten dzień, który już się nie powtórzy?
Myślę sobie, że niektórzy z nas, słysząc takie pytanie, mogą poczuć skurcz w żołądku. Że przecież powinni odpowiedzieć, że mają się świetnie, bo jak zapisywać karty historii nie-świetnymi dniami? jednak wiesz to i Ty, i wiem to ja, że dni bywają bardzo różne. Wiele z pachnie zwykłością aż do bólu.
I myślę sobie, że to „do bólu” nie jest o czasie, o dacie, o zestawie wydarzeń, które wydają się nam bez znaczenia, są żmudne albo przykre.
To wyrażenie „zwykłe do bólu” mówi nam o ocenie, jaką słyszymy we własnej głowie. Ta ocena tnie pąki wszelkiej twórczej myśli jak majowy mróz.
Nasza relacja z czasem, jaki mamy, w tym ze „zwykłymi dniami”, mówi nam coś o relacji, jaką mamy sami ze sobą.
Jeśli uważamy się za „do bólu zwykłych” i niegodnych uwagi, tak postrzegamy także nasze dni.
Są kawałki nas, które dodają nam skrzydeł w zwykłe dni – i takie, które odbierają wszelką radość życia.
Chcę Cię zaprosić do procesu, w którym będziemy się uczyć, jak łapać dzień – czyli uwalniać się od tego, co czyni naszą relację z czasem tak trudną, chaotyczną, bezlitosną.
1 czerwca wystartuje grupa rozwojowa online „Uwolnij czas”. Potrwa 4 tygodnie wspólnej nauki, praktyki i świętowania.
Teraz można dołączyć do niej w cenie 190 zł zamiast 220.
Szczegóły TU [KLIK].
Bądź dobry, dobra dla siebie
Małgosia
(to fragment listu, który wysłałam do odbiorców zapisanych na mój newsletter – dołączysz TU [KLIK])
