Twój lęk – po co przychodzi?

Twój lęk – po co przychodzi?

Po co przychodzi do Ciebie Twój lęk? – zapytałam dzisiaj w mailu do stałych odbiorców.
Można też zapytać: „Po co Ci Twój lęk?” – bo przecież każda nasza relacja z uczuciami ma swój sens i cel. Na przykład „obmartwianie” spraw może dawać Ci poczucie wpływu i kontroli, a niepróbowanie nowych rzeczy – poczucie bezpieczeństwa. Czy zatem najlepiej się na niego obrazić, gdy pobiera wysokie opłaty za działanie w naszym życiu?
Lęk – to posłaniec, który ma Ci coś ważnego do opowiedzenia. O Twojej historii, o Twojej wrażliwości, o Twoich marzeniach i myślach na temat Ciebie, ludzi wokół i świata.
Jego historia ma sens.
Świat uczy nas, że na lęk nie ma w życiu miejsca, mimo że ten sam świat funduje nam lęk wiadrami – że nie możemy pomieścić w małe kubeczki. Ale mamy wychodzić poza strefę komfortu na raz dwa trzy, poukładać sobie swoje przekonania, bać się i robić – w wiecznym micie o hiperwydolności.
W nurtach bliskościowych wychodzenie z lękowych utknięć odbywa się zupełnie inaczej.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak, zapraszam Cię:
– już jutro, 14.05., na warsztat stacjonarny „Od lęku do odwagi”, który poprowadzimy razem z psycholożką i psychoterapeutką rodzin, Dorotą Blumczyńską, na Wyspie Mocy na Bartla 7a/2 we Wrocławiu  o 18:00-21:00.
Więcej informacji tu:
– do grupy rozwojowej online „Dzika Dziewczynka, Dziki Chłopiec – praktykowanie kontaktu z życiem”. Więcej informacji tu:
A Krąg Kobiet z Dziką Dziewczynką 14.05. o 18:30-21:00. na Wyspie.
zapraszam ciepło
Małgosia