Po co nam kontakt z „Dziką Dziewczynką” albo z „Dzikim Chłopcem”?
Czy to zaproszenie do infantylizacji życia?
No nie. Te ogromnie witalne cząstki – to ostoja naszej rezyliencji. Dziwne, prawda? Trudno o tym nieraz pomyśleć, że ratować przed kryzysami może właśnie dziecko w nas, które wie, kim jest i czego pragnie.
Jeśli przypomnicie sobie momenty, gdy życie rzucało Wam wyzwania – sprawdźcie, na ile pomogła Wam przejść przez nie autentyczność, upór, wyobraźnia, kreatywność i zabawa.
Kontakt z „dziką”, żywotną dziecięcą cząstką pomaga:
- rozmrażać te kompetencje i łatwiej po nie sięgać,
- mieć lepsze poczucie własnej tożsamości,
- budować relację z sobą samym/samą, która obejmuje więcej aspektów własnego wnętrza niż tylko wyobrażone, doskonałe „self” czy nadmiernie krytyczne superego,
- zapobiegać wypaleniu – bo człowiek, który musiał uśmiercić swe pragnienia, traci siły i chęć do życia,
- twórczo żyć i realizować odważne marzenia.
W grupie rozwojowej online „Dzika Dziewczynka, Dziki Chłopiec – praktykowanie kontaktu z życiem” przez 28 dni będziesz mieć okazję rozwijać relację ze sobą i tworzyć „więcej życia w życiu” – dzięki wiedzy, praktyce i wspólnocie.
Serdecznie zapraszam