Woda pełna światła

Woda pełna światła

Nasze myśli są jak nasz wewnętrzny ekosystem. Przyszło mi do głowy, że są jak akwen wodny. Może być dotleniony, naświetlony i w równowadze, a może być też tak, że zaczyna kisnąć.

Robi się w nim za mało tlenu, by mogły w nim pływać ryby i żółwie. Nie mogą urosnąć w nim lilie.

Zarasta i zamienia się stojącą sadzawkę. Bo po to, by mogło w nim być życie, potrzebny jest ruch wody, jej przepływ, wymiana.

Jesteśmy zanurzeni w naszych myślach od rana do zamknięcia oczu. Bywa, że myśli nas budzą w nocy albo nie pozwalają zasnąć. Powodują, że przeżywamy okropny stres albo przed czymś, co nas czeka lub po czymś, co już nas spotkało albo co zrobiliśmy sami.

Jeśli masz ochotę uczyć się oglądać własne myśli i wprowadzać do nich światło i tlen, to już jutro poprowadzę kameralny warsztat online pt. „Oświetlić myśli”.

Spotkamy się 26.07. (piątek) o 18:30-21:00 na platformie ZOOM.

Będziemy robić fajne ćwiczenia (jak piszę słowo „fajne” też mam różne myśli, co o nim pomyślisz).

Informacje i zapisy – TU [KLIK].

Bądźcie dobrzy dla siebie
Małgosia