Za krótkie długie dni lata

Za krótkie długie dni lata

Zastanawiam się tego lata, ilu rzeczy podczas niego nie zrobię i na koniec stwierdzę, że „lato było za krótkie”, a nie, że moje tęsknoty były dla mnie zbyt nieważne.

Chadzam za tym przymusem zapracowania na odpoczynek, wyczekiwania na nagrodę (która się oddala i kurczy, w końcu przybierając szczątkowe formy) i badam, w co on wierzy, czego nie widzi, jaki pobiera haracz.

Widzę, ile rzeczy zapomniałam – że latem bywa tak gorąco, że robienie czegokolwiek waży tysiące ton i że wówczas podążanie za pierwotnymi założeniami bywa bez sensu.

Że w moim pokoju na poddaszu latem jest 40 stopni, a prania, T-shirtów, krótkich spodenek, strojów kąpielowych i ręczników jest dwa razy tyle.

Że latem również ciało choruje, że miewa za dużo (gorąca, alergenów, klimatyzacji z sklepie albo w kinie).

Że wakacje dzieci nie oznaczają mojego urlopu.

Napisałam ostatnio maila z pytaniem: „Odpoczynku duży i mały, gdzie jesteś?”, bo wiem, że bez niego nie da się żyć.

Jeśli chcesz razem ze mną uczyć się budować relację z własnym odpoczynkiem, być z nim i w nim na nowo – zapraszam Cię serdecznie na letni, wakacyjny Krąg Kobiet z Czułą Przewodniczką, 19.07., w moje urodziny, o 18:30-21:00 na Bartla 7a/2.

Koszt udziału:120 zł
Zapisy: malgorzata.anna.rybak@gmail.com

Zapraszam serdecznie, zostało jedno miejsce 🙂

Małgosia

Na zdjęciu – kubek od Przyjaciółki. Ona wie, że odpoczynek to decyzja i że ja tych decyzji potrzebuję tak samo jak ona <3