Zamiast pośpiechu i zmęczenia

Zamiast pośpiechu i zmęczenia

Pomyślałam ostatnio, że to dwie strony jednego medalu: pośpiech i zmęczenie.

Tam, gdzie pośpiech, tam i zmęczenie. Pośpiech skraca oddech. W walizkę jednej godziny pakuje listę zadań, na które potrzeba by było kilku dni. Pilnuje Cię, byś nie tracił(a) cennych seknud.

Szybko, szybko, więcej, więcej. A gdy już dowieziesz, zdążysz, zrobisz, w nagrodę pośpiech Ci mówi: „A jeszcze o tym zapomniałaś!”.

Na wypadek, gdybyś chciała zwolnić.

Przychodzi mi na myśl uczucie w ciele, które towarzyszy mi, ilekroć zjeżdżam z obwodnicy. Przy zmniejszeniu prędkości do 50 km/h czuję się, jakbym szła na piechotę. I tak samo bywa, jak w dniu pełnym pośpiechu próbuję zwolnić. Boję się, że całkiem stanę. Że jak siądę, to już nie wstanę.

Asertywność to sztuka wyboru. To takie spojrzenie na zawartość walizki spakowanej przez pośpiech, dzięki któremu można coś wyrzucić. Zwłaszcza to, co dopakowały Ci własne nierealne oczekiwania wobec siebie, cudze oczekiwania i uwewnętrznione przymusy. Bo asertywność to umiejętność bycia ze sobą z szacunkiem.

Asertywność poszerza Twoją przestrzeń, żebyś mogła oddychać. Wyjść z walizki. Rozciągnąć ciało. Używać słowa „nie”, żeby coś odjąć i „tak”, żeby coś dodać do Twojego życia.

Będziemy uczyć się to robić w grupie rozwojowej online „Praktykowanie asertywności”, która startuje już w poniedziałek. Dziś ostatni dzień niższej ceny. Informacje i zapisy TU [KLIK].

Zapraszam serdecznie

Małgosia