Mój mąż ma covid. Sezon chorobowy zresztą już od zeszłego tygodnia uważam za otwarty.
Emocjami, jak infekcją, też można się zarazić. Pół biedy, gdy złapiemy od kogoś jego zaraźliwy optymizm albo zarazimy się śmiechem i poczujemy, że nasze skrzydła na plecach mają więcej miejsca, by rosnąć.
Czasem zamiast skrzydeł w kontakcie z drugim człowiekiem pojawi się ciężki plecak z kamieniami. Lub zatopi nas czyjś lęk i bezradność. Rozdygocze i rozłoży na milion atomów czyjaś agresja albo krytyczne nastawienie. Wrócimy do domu z bólem głowy, która nie dała rady pomieścić czyjegoś narzekania.
Odporność psychiczna (powiązana zresztą bardzo z tą fizyczną) – to także umiejętność ochorny siebie przed niechacianymi emocjami innych ludzi. Nie wierzę w to, że możemy czuć tylko to, co chcemy czuć. Wiem jednak, że istnieją sposoby na to, by chronić własną równowagę. Jeśli chesz:
- uczyć, jak świadomie wybierać, które przeżycia chcesz wspóldzielić z innymi ludźmi,
- dowiedzieć się więcej na temat koregulacji,
- wzmacniać zdolność opiekowania się swoimi granicami
– zapraszam Cię serdecznie na warsztat „Jak nie zarażać się emocjami innych”. Spotkamy się 23.09.2022 (piątek) o godz. 18:30-21:00 na Wyspie Mocy na ul. Bartla 7a/2 we Wrocławiu (piękne okolice Mostu Zwierzynieckiego). Wielkość grupy: 8-12 osób. Więcej informacji TU [KLIK].
Z życzeniami dobroci dla siebie
Małgosia