Ziemia do bazy

Ziemia do bazy

Gdy spotykam się z ludźmi na warsztatach o potrzebach i granicach, bardzo często słyszę o takiej nadziei, że pokażę sposób działania i mówienia, który spowoduje, że inni będą robili to, co my chcemy. Wiele bólu kryje się na ogół za używanymi w tym celu strategiami: krzykiem, szantażem, karaniem, pretensjami. Mało kto czuje się komfortowo po tym, jak się wkurzył i powiedział albo zrobił rzeczy, jakie na spokojnie nie miałyby miejsca.

Bardzo mi zależy na tym, by od razu było jasne, że nie znam etycznych sposobów, których można by użyć w celu sprawienia, by inni ludzie – członkowie rodziny czy obcy – zawsze i wszędzie dawali nam to, czego potrzebujemy i postępowali zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Żeby tak się działo, musielibyśmy drugiego człowieka ubezwłasnowolnić – siłą, przemocą albo podając mu jakiś środek odurzający. Podczas kursu o złości będę do tego wracać i pokazywać, jak możemy poszerzać paletę strategii zadbania o swoje granice i potrzeby, poza tą myślą, że zaczarujemy nasze otoczenie, które odtąd będzie reagować przychylnie na każde nasze życzenie i rozumieć uniesioną brew.

Jeśli jednak w ogóle mamy takie marzenie, by dawać innym znać, na czym nam zależy, to z pewnością nasze szanse na bycie usłyszanymi spadają proporcjonalnie do natężenia dźwięku i emocji, jakie wkładamy w przekaz. Krzyk nie spowoduje empatii, jakiej pragniemy. Jeśli chcemy, by ktoś ubrał nasze buty i wczuł się w nas, potrzebujemy to robić inaczej.

Dlatego zapraszam serdecznie na kurs online „OSWOIĆ ZŁOŚĆ”, podczas którego będziemy się uczyć także robić inaczej. Do 10.11. trwa jego przedsprzedaż w niższej cenie. Szczegóły TU [KLIK].

Bądźcie dobrzy dla siebie <3

M