Rzadko osiągamy coś ważnego dzięki jednorazowemu olśnieniu.
Tak jak małe dzieci doznają euforii, gdy uczą się chodzić, przewracają się i podnoszą, i coraz pewniej stawiają kolejne kroki – podobnie i my, gdy obejrzymy się za siebie, widzimy że w dobre, szczęśliwe miejsca doprowadziły nas sekwencje pewnych gestów.
Nauczyliśmy się nowych rzeczy, bo o nich czytaliśmy i je robiliśmy.
Na najważniejsze w naszym życiu relacje pracują rytuały spotkań, rozmów i celebrowania bliskości. Tylko nam znane – w tym związku, w tej relacji rodzicielskiej, w tej przyjaźni – powtarzane bliskie gesty i słowa.
Nikt inny ich tak nie zrozumie, jak ty i ja.
Stajemy się bliscy sobie samym, bo zaczęliśmy lepiej do siebie mówić, zabierać siebie w dobre miejsca, troszczyć się o siebie w powtarzalnych gestach.
W psychoterapii nie leczy jedno spotkanie, ale sekwencja wielu spotkań o tej samej porze – i to one pracują na poczucie bezpieczeństwa, by mogły wydarzać się cuda podczas tych wyjątkowych, zapadających w pamięć sesji.
Pamiętnik przechowuje nasze myśli pisane miesiąc po miesiącu.
Książka napisana zostaje z akapitów, gdzie po kolei dokładane były zdania.
Dziś będę opowiadać o rytuałach na pierwszym spotkaniu live w grupie rozwojowej „Rytuały”. Możesz do niej jeszcze dołączyć. Spędzimy razem blisko miesiąc, szukając dla siebie najbardziej wspierających i bliskich rytuałów świętowania własnego życia.
Wszystkie informacje znajdziesz TU [KLIK].
A jeśli masz ochotę spróbować mojego indywidualnego towarzyszenia, zapraszam na sesje coachingowe.
Bądź dobry, dobra dla siebie
Małgosia
