A gdyby tak…

A gdyby tak…

Zbliża się czas, który dla części z nas kojarzy się z przygotowaniem do Świąt Bożego Narodzenia. Z nadzieją, że w naszym życiu czegoś przybędzie (na przykład światła, nadziei, więzi czy spełnienia), a czegoś ubędzie (na przykład pośpiechu, osamotnienia, poczucia nieogarniania). Różne wybieramy do tego drogi, z wiarą, że nas zaprowadzą w lepsze miejsce.

Już w środę startuje kurs online o oswajaniu złości – i zastanawiam się, jakby to było, gdyby w Adwencie móc uczyć się budowania z nią relacji. Jakby to było, rozumieć więcej, o co w niej chodzi. Jakby to było – doświadczać więcej sprawczości tam, gdzie ona jest możliwa i mniej zadymy tam, gdzie marnujemy energię na wykłócanie się o to samo. I jakby to było, zaczynać tak opiekować się tym, co nasza złość nam opowiada, by pojawiało się w naszym życiu więcej ciepła, a mniej wzajemnego chłodu i odcięcia.

Póki jeszcze można dołączyć do kursu (do środy 17.11.) – serdecznie zapraszam [TU – KLIK]. Ta forma pracy oznacza, że nie idziemy sami, ale ze wsparciem: lekcji, materiałów, a dla chętnych – także grupy na FB.

Dziś ostatni dzień przedsprzedaży kursu.

Bądźcie dobrzy dla siebie <3

M