Nadzieja jak butelka wody i kromka chleba
Na Dolnym Śląsku, oprócz tego, że żyjemy własnym życiem, żyjemy też dramatem zatapianych miast. Z mężem zawsze byliśmy lokalnymi patriotami, którzy wiele wakacyjnych dni spędzali w Karkonoszach i Kotlinie Kłodzkiej, a rok temu przeżyliśmy wspaniały weekend w Nysie koło Opola, zachwyceni perełkami architektury i doinwestowaniem odnowienia zabytkowego miasta, nazywanego …