Emocjonalne bankructwo

…wiemy, że go doświadczamy, dopiero post factum. Że nastąpił błąd w kalkulacji zasobów i możliwości. Że zapomnieliśmy, że jesteśmy zwykłymi ludźmi. Zapraszam serdecznie na łamy Aleteia.pl, gdzie dzielę się przemyśleniami na temat sytuacji, gdy dajemy więcej niż mamy – albo gdy potrzeby innych ludzi całkowicie przesłaniają nasze własne potrzeby, cele …

Pochłaniacze energii i cierpienie

Odbicie w lustrze pokazuje mi ostatnio twarz umęczoną historią, która nie miała się zdarzyć. Niewiele pomaga archeologia. Owo „dlaczego?”, pozostające bez odpowiedzi, cofa mnie o miesiąc, o kwartał, o sześć lat, o życie. Tak trudne wydarzenia stały się moim udziałem, że pozostaję jakoś ogłuszona. Zawieszona gdzieś między otwarciem ust a …

Pokocham siebie, by nie być egoist(k)ą

Kiedy nie znam swoich potrzeb, czuję złość i opowiadam tylko o mojej złości, nie o tym, co we mnie głębokie i żywe. Nierozpoznane i upchane po kątach potrzeby krzyczą do innych, żeby coś z nimi zrobili. Jak mama, która nigdy nie odpoczywa i wrzeszczy na swoje dzieci, mimo że obiecywała …

Decyzje czy okazje?

Od prawie roku odkrywam niezwykle prostą metodę, która przyspiesza wszelkie planowanie i pomaga w podejmowaniu decyzji dużych i małych. Wspiera w skutecznych wyborach dotyczących pracy, relacji czy wysiłków rodzicielskich. Jestem przekonana, że daje także świetną perspektywę kierowania organizacją czy zespołem ludzi. Wymaga zadania sobie jednego pytania: „Co jest celem mojego życia?” Jeśli …

Dlaczego nie da się budować relacji bez rozmowy o potrzebach

Ani zespół pracowników, ani rodzina, ani ja sam(a) ze sobą nie jesteśmy w stanie dobrze funkcjonować bez przestrzeni mówienia o potrzebach. Jeśli chcesz zniszczyć zespół czy jakąkolwiek grupę tworzącą wspólny projekt – zabierz im „areopag”, miejsce wspólnej wymiany, albo przestań ich słuchać. Jeśli chcesz, by atmosfera w Twojej rodzinie zachęcała …