Trzy „z” dostrzegania
Dostrzeganie kogoś polega na czymś znacznie więcej niż na widzeniu peryferyjnym. To więcej niż rejestrowanie kątem oka i wrzucanie obrazu do szuflady ze stosowną etykietą, z przedawnionym zestawem informacji, z zatrzymaną stop-klatką, w której nic już nie weryfikujemy. Siegel i Bryson w Potędze obecności opisują dostrzeganie trzema słowami, po polsku zaczynającymi się …