Życie, od którego nie musimy uciekać

Uciekanie od bólu to podstawowy odruch, który zapewnia przetrwanie. Najbardziej ludzki i w pełni uzasadniony instynkt ochrony siebie. Dzięki niemu nie wkładamy ręki do ognia i nie połykamy gwoździ. Czasami jednak ten instynkt robi nas w konia i nie pozwala zająć się sobą. Albo naprawdę o siebie zadbać. To znaczy …

Uczucia „rzekome”

Bardzo mnie ten temat zatrzymał, poruszony na procesie rozwojowym, w którym uczestniczę. Pojęcie „uczucia rzekome” poznałam około roku temu, gdy wzięłam sobie do serca tzw. „język serca” Marshalla Rosenberga. Mam jednocześnie poczucie, że właśnie uczucia rzekome są ogromnie ważne i tak samo wiele opowiadają nam o nas samych. I że …

Zobacz mnie

Można czuć się niewidzianym mimo mieszkania pod jednym dachem, pracowania w jednym pokoju, tworzenia jednego projektu. Można się czuć widzianym tylko w małym kawałku.   Można patrzeć na innych kontrolnie, naprawczo, przez pryzmat wyobrażeń tego, co się „powinno”, „musi” i „trzeba”.   Można patrzeć i nie widzieć. Można żyć w …

Zaproszenie na warsztat

Dziś wieczorem spotykamy się z chętnymi uczestniczkami cyklu „Droga do siebie samej” w temacie wspierania innych i siebie samych w odnajdowaniu drogi do strefy kontaktu (w nomenklaturze specjalistów skupionych wokół Bliskiego Miejsca – zielonej strefy regulacji emocjonalnej), a za dwa tygodnie mam nową propozycję warsztatu o (nie)dowalaniu sobie. Będzie on …

„Stawianie granic”, które nim nie jest

Zainspirowała ten tekst dramatyczna dla mnie scena w sklepie. Z udziałem małego chłopczyka, wymęczonego i płaczącego, i jego mamy, która „stawiała mu granice”. I mam poczucie, że to milczenie otoczenia też jest o tym, jak bardzo żyjemy nadal w świecie podwójnych standardów: tego, co wolno wobec dzieci, i tego, jak …