Na dobry rok

Nie ma gwarancji, że wszystko będzie bajkowo szło jak po maśle, ale zawsze możemy próbować dać sobie to. Być dobrymi dla siebie. I kocham naprawdę słowo „siebie”, które ma tę dwoistość znaczeń: siebie samą/samego i siebie nawzajem. To i to – nie jedno kosztem drugiego. I myślę, że nie da się być dobrym dla siebie (samego), jednocześnie automatycznie nie mając więcej dobroci dla siebie nawzajem.
 
Więc zawsze, niezależnie od pogody i tego, co niezależne od nas, możemy próbować:
 
❄️Przyjmować siebie serdecznie i z troską, kiedy dzieje się nie po myśli albo coś nam się nie udaje.
❄️Być przy sobie – z wdzięcznością za to, co jest obdarowaniem. I także wtedy, gdy jest trudno. Właśnie wtedy nie porzucać siebie, gdy płyną łzy i cały świat staje się zamazany, a my od niego oddzieleni.
❄️Wybierać to, co karmi i co służy.
❄️Szukać swoich granic i przyjmować je z szacunkiem.
❄️Robić miejsce, dla tego, co jest zabawą, cieszeniem się z życia, byciem, świętowaniem.
❄️Pytać siebie: „czego potrzebuję?”
❄️Prosić o pomoc.
❄️Przyjmować pomoc.
❄️Dziękować zamiast przepraszania za zajmowanie czasu.
❄️Dawać sobie czas na zebranie myśli, pobycie samemu, zrobienie czegoś, co się lubi.
 
Tu zmieści się znacznie więcej i pewnie macie wiele pomysłów, co jeszcze. Możecie sprawdzić, jak Wam brzmi dawać to „sobie samej/samemu” i dawać „sobie nawzajem”.
 
Przyszła mi do głowy ta noworoczna myśl wczoraj. Bo od kilku lat po Nowym Roku w naszym życiu działo się coś bardzo trudnego. W brutalny sposób straciłam pracę, która jak się okazało nie była pracą, i wraz z nią większość przyjaciół i „wioskę” naszej rodziny. W kolejnym roku ciężko się rozchorowałam, znajdując się na krawędzi śmierci. W następnym straciliśmy przedwcześnie córeczkę. Więc mimo że planuję rozmaite rzeczy, mam w sobie taką ciszę, że nie wiem, co będzie. Zarazem każda z dramatycznych okoliczności wniosła dla mnie doświadczenie dobroci, która przychodzi na różne sposoby. I tego, że mimo wszystko – mimo najczarniejszych myśli w najgorszych chwilach – jestem połączona z innymi. I będąc w zasięgu Jego wzroku, jestem kimś ważnym i kochanym we wszechświecie. I mogę uczyć się traktować siebie jako kogoś, kto taki jest.
 
m
#bliskosiebie #bliskodrugiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *