Wiecie, że od czwartku do pojutrza miałam być w Gdańsku? Na pierwszym zjeździe szkoły Coachingu Opartego o Potrzeby (Need-Based Coaching) – nurtu stworzonego przez Pernille Plantener, która miała prowadzić zajęcia. Tak bardzo chciałam wziąć udział w tej szkole, że zapisałam się rok temu. I wiecie co? Ten projekt zaczął się w czwartek. Co prawda nie jestem gdzieś w pobliżu fontanny Posejdona, tylko przy biurku we własnej sypialni, i nie widzę się z Pernille i grupą twarzą w twarz, ale w pokoju Zoom, gdzie toczą się też grupy dzielenia. Wszystko dzieje się w moim telefonie, bo słaby internet na wiosce nie pozwala się przesiąść na komputer, ale doświadczam tyle spotkania i wspólnoty, że dopiero widzę, jak mi tego brakowało.
Więc pozdrawiam Was mocno z duńsko-gdańsko-długołęskiej przygody – w odkrywczym byciu ze sobą i z innymi. No. Myślę, że wieloma dobrodziejstwami będę się mogła z Wami podzielić po tym spotkaniu. ?
Bądźcie dobrzy dla siebie
m
#towarzyszenie #bliskosiebie #bliskodrugiego
Fot. Anna Gru / Unsplash