Długi rozbieg, by życiem nie rządził bieg

Blog spowiła cisza i wobec ilości życzeń i rozlegającego się wszędzie alarmu, że to już Nowy Rok i wszystko nowe, zastanawia mnie mój własny brak stresu w tym temacie. Początek roku to dla mnie ponownie czas na długi rozbieg. Ktoś żartobiliwie napisał, że cel na ten czas – to nauczyć się pisać “2018” przy podawaiu daty. 🙂 Myślę, że potrzebuję trochę więcej. 😉 Nie tyle działania pełną parą, bo już stuka licznik, co wycofania, przemyślenia i zaplanowania. Żeby potem móc działać mniej, za to skutecznie. Wiecie, jestem mamą trójki dzieci, pracującą w systemie freelance, w którym bardzo dbam o to, by czas rodziny i odpoczynku nie plątał się z pracą, więc zasadniczo nie mam czasu do stracenia. Nie mam czasu na gorączkowe aktywności, próby i projekty bez sensu.

Zaczynam więc remanent. Celów, zasobów, możliwości, marzeń, pragnień, odpowiedzialności. Podzielę się z Wami chętnie jakimiś pomysłami, które mi służą. Możesz sobie wziąc z tego, co chcesz. Albo nic 🙂 Szerokie marginesy wolności i wielość perspektyw to mój ulubiony styl pracy.

Małgorzata Rybak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *