Dzieci nie muszą być dorosłe

Dzieci nie muszą być dorosłe

Kiedy dziecko nie może być dzieckiem, gdy jest na to czas, zostaje nim na zawsze – nieszczęśliwym, osamotnionym i uwięzionym w dorosłym ciele. Dlatego naprawdę nie ma sensu, by dzieci za młodu stawały się kopiami maleńkich dorosłych, według rozmaitych pomysłów na to, co jest w dorosłym, „efektywnym” (cokolwiek to znaczy) życiu potrzebne. W ostatnim tekście dla Aletei [KLIK] piszę tylko o kilku rzeczach, których dzieci nie muszą naprawdę umieć i robić, by „wyrosły na ludzi”. A co Wy dodalibyście do tej krótkiej listy?

Z sierpniowymi pozdrowieniami <3

m

2 komentarzy

  1. Marcin

    Tak samo jak nie muszę umieć pływać kraulem, grać super w szachy, chodzić do dwóch szkół, żeby grać na instrumencie i grać w piłkę w szkółkach i klubach i jeździć na nartach z instruktorem zamiast ze swoim tatą.

Komentarze są zamknięte.