Gdyby głos w Tobie zaczął mówić z miłością

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/malgorzatarybak/websites/wp_2/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Gdyby głos w Tobie zaczął mówić z miłością

Wyobraź sobie, że czyjeś życie upływa w domu, w którym cokolwiek by nie zrobił, otrzyma naganę. Kupił chleb, a mógł przecież bułki. Pozmywała naczynia, a mogła w tym czasie jeszcze wyprać. Napisał trudny sprawdzian na 3, a powinien był na 4+. Garbi się, a powinien chodzić prosto. Odezwała się, ale głupio.

Wiadomo, że to sytuacja, która nie służy życiu. Bywa, że nie ma gdzie sobie pójść, by tego nie słyszeć, bo mówią to bliscy nam ludzie.

Możemy za to uczyć się nie słyszeć tych „informacji zwrotnych” jako prawdy o nas, ale jako coś o nadawcach – ich oczekiwaniach, przekonaniach, potrzebach i doświadczeniach, które ich ukształtowały.

Podobnie jest z naszym „wewnętrznym komentatorem”, który ocenia nas nieustannie. Czasem służy pomocą jako wzmacniacz – i wszelkie trudne słowa z zewnątrz nagłaśnia tak, by udowodnić, jacy jesteśmy niewystarczający. Lub sam nadaje swój hit dnia, miesiąca, a może nawet całego życia. „Znowu”. „Jak mogłeś/aś”. „I tak ci nie wyjdzie”. „To nie ma sensu”. „Nie nadajesz się”.

Może być tak przekonujący, że uwierzysz, że jest w posiadaniu prawdziwego obrazu ciebie, a nie krzywego zwierciadła.

A co gdyby jakiś głos w Tobie mógł zacząć mówić do Ciebie z miłością?

Pierwszym krokiem, by zobaczyć, że „krytyk” może być taką częścią nas, która nas kompletnie nie wspiera – to uświadomić sobie jego istnienie. Pobyć z nim. Sprawdzić, jak się przy nim czujemy i czy nasza moc sprawcza dzięki niemu wzrasta, czy wysycha jak ostatnia kropla wody w bukłaku na środku pustyni.

Chętnych do sprawdzenia, o co chodzi ich krytykowi i co można zrobić dla siebie zamiast dowalania sobie – serdecznie zapraszam na drugą w wersji online i ostatnią tej wiosny/lata edycję warsztatu o (nie)dowalaniu sobie pt. „Mów do siebie czule”. Informacje i zapisy – TU [KLIK].

Bądźcie dobrzy dla siebie <3

M

Fot. Bekah Russom / Usnplash