Jak wyglądają warsztaty online, które prowadzę? Sporo osób o to pyta.
Wyglądają jak spotkanie przy ognisku. Każdy znajduje sobie na nim swoje wygodne miejsce (o to zresztą proszę przed warsztatem – by zadbać o wygodę, oparcie dla pleców, koc – jak kto chce). Są tacy, którzy wolą dużo opowiadać i ci, którzy lubią mówić niewiele. Tacy, którzy szybko wskakują w dzianie się i tacy, którzy potrzebują chwili, by poczuć się bezpiecznie. Ci, którzy wystawiają twarz do światła i głośno się śmieją, i ci, którzy wolą się spokojnie przyglądać.
Nad tym, co się dzieje na warsztacie, czuwam ja. Dlatego warsztat ma strukturę, opisaną w szczegółach, które widzę tylko ja, jak dyrygent partyturę. Nie jest tak, że „siedzimy i gadamy”, aż się czas nie skończy lub ktoś nie zaśnie. Struktura ma dawać bezpieczeństwo, zapewnić warsztatowi dynamikę, rytm i wsad. Czyli kociołek nad ogniskiem – w którym znajduje się pożywna strawa. Konkrety, na które składają się narzędzia, ćwiczenia, wspólne poszukiwania, wiedza, jaką się dzielę. Nic by się w nim jednak nie ugotowało, gdyby nie to, co każdy z uczestników do wnosi do warsztatu. Bo pracujemy razem.
Struktura jest zadbaniem o przestrzeń, by do głosu mogły dochodzić własne doświadczenia uczestników, ich pomysły, odkrycia i potrzeby. Razem zresztą zaczynamy od tego, czego potrzebujemy, by przy tym ognisku było nam dobrze.
Nad wszystkim czuwa zasada dobrowolności.
A pod koniec często słyszę: „Nie wiem, kiedy to zleciało”.
Korzystam z wiedzy zdobytej w szkole trenerów, a pracy online uczyłam się od cudownej Pernille Plantener w drugiej szkole coachów – jej empatia i tworzenie przestrzeni na doświadczanie i dzielenie się absolutnie mnie zachwyciły i zainspirowały.
Jeśli macie ochotę razem ze mną poszukać swoich małych i dużych marzeń, zapraszam na warsztat „Rozkwitalnia marzeń” [KLIK]. Na wrześniowy warsztat o złości [KLIK] zwolniło się jedno miejsce. Jeśli nawet nie uda Ci się załapać na nie, to gdy zostawisz w formularzu swój adres, dowiesz się o jego kolejnej edycji.
Zapraszam serdecznie! <3 I bądźcie dobrzy dla siebie <3
M
Fot. Emily Hohenrieder / Unsplash
Pingback: Pozdrowienia ze świętowania | Małgorzata Rybak