Myślę, że tegoroczny kalendarz jest dość powściągliwy. Z roku na rok wzrasta moja troska o to, by nie tworzyć projektów oderwanych od realizmu, przytłaczających, zbyt skomplikowanych. Życie generalnie bywa takie – trudne i skomplikowane, więc po co dodawać mu ciężaru.
Pomyślałam kalendarz tak, by można było spacerować przez Adwent albo razem, albo skupiając się tylko na swojej cząstce w małżeństwie (druga strona w małżeństwie nie musi lubić czy potrzebować takiej formy poszukiwania sensu i inspiracji). Mam nadzieję, że to się choć trochę udało.
Zapraszam do pobierania TUTAJ [KLIK]. Lub też do niepobierania bez wyrzutów sumienia. 🙂
M
Małgosiu! U nas na wyzwanie-malzenskie.pl też kalendarz adwentowy dla małżeństw, tyle że w wersji elektronicznej (otwierają się kolejne urocze okienka). Nie zaglądaliśmy do Twojego, żeby się nie sugerować, choć znając życie, wiele może być podobieństw. Chyba będziemy sobie realizować Twój i nasz równolegle:-) Dziękujemy za Twoją pracę.
Maju, gratuluję, fantastyczny pomysł i zarazem techniczny majstersztyk!!! 🙂 Na pewno będę zaglądać. Adwentowe uściski 🙂
Jestem zachwycona tym kalendarzem Odkryłam go dopiero dziś!
Cieszę się, niech służy! <3